Hector Dexet "Oto jest ogród"
Recenzje książek

Świat pełen niespodzianek według Hectora Dexeta – recenzja książki “Oto jest ogród”, Wyd. Mamania

Dla kogo? Jak wszystkie książki według mnie dla każdego 🙂 Ze szczególną dedykacją dla dzieci 0-3 roku życia.

Strony: kartonowe.

Czy znacie może bardziej dociekliwą istotę niż poznający świat wszystkimi zmysłami berbeć? Małe dziecko jest w stanie zainteresować się dosłownie wszystkim – przezroczystą butelką z kroplami napoju na ściankach, pestką od jabłka, brudną pieluchą, czy włosem wystającym z nosa rodzica. Szczególnie nęcącym obiektem eksploracji jest dla niego tętniąca życiem przyroda. Fakt ten zdaje się doskonale pojmować francuski autor i ilustrator Hector Dexet, który zaprasza najmłodszych czytelników do niesamowitego ogrodu.

Tak więc mili Państwo, “Oto jest ogród”!

Jaki niesamowity ogród [w:] Hector Dexet "Oto jest ogród"
W bardzo starym drzewie [w:] Hector Dexet "Oto jest ogród"
mieszka sowa, która czujnie śpi [w:] Hector Dexet "Oto jest ogród"
Co się kryje pod leżącymi liśćmi [w:] Hector Dexet "Oto jest ogród"
Mnóstwo stworzeń! [w:] Hector Dexet "Oto jest ogród"
Spójrz na to dojrzałe jabłko [w:] Hector Dexet "Oto jest ogród"
Roi się w nim od pulchnych robaków [w:] Hector Dexet "Oto jest ogród"
Czy groźna pułapka [w:] Hector Dexet "Oto jest ogród"

Rzeczą która najbardziej mnie urzekła w pozycji Dexeta, jest sam pomysł na tę książkę – każda kolejna strona to nowe małe Wielkie odkrycie. Czytelnik może zajrzeć do starego drzewa, by już za moment przekonać się, kto jest jego lokatorem. “Podnosząc” leżące pod drzewem liście znajduje przeróżne owady i pajęczaki, od których rzeczywiście roi się w zakamarkach ogrodu. Odkrywa, że to co na pierwszy rzut oka wydaje się piękne i bezpieczne, może skrywać groźną pułapkę. Całość świetnie przemyślana i spójna, kreatywne przejścia zachęcają do zaglądania na kolejne strony. Wszystko w wyrazistej, radosnej, tętniącej życiem kolorystyce (jak to w prawdziwym ogrodzie). Kartonowe strony są odporne na intensywną eksplorację i wygodne dla drobnych, jeszcze nie zawsze skoordynowanych rączek. Do tego mnóstwo dziur i otworów – czegóż chcieć więcej?  

Gorąco polecam, z dużym prawdopodobieństwem będzie to czytelniczy hit, którym możecie się również zainspirować w codziennej zabawie. Zerknijcie poniżej!

Dla najmłodszych proponuję coś bardzo mocno związanego z książką. Do zabawy wystarczą kolorowe liście (takie prawdziwe, zebrane podczas jesiennego spaceru lub wycięte z kolorowego papieru —> szablon dostępny tutaj) oraz obrazki różnych stworzeń (tutaj).
Wariant 1. Stworzenia chowamy pod liśćmi i dziecko kolejno je odkrywa.
Wariant 2. Wybieramy jedno żyjątko i chowamy pod jeden z 2/3/4 (w zależności od możliwości dziecka) liści. Zadaniem malucha jest wskazać, pod którym liściem jest zwierzątko.
Ze starszymi dziećmi możemy pobawić się w detektywów – skoro maluch właśnie dowiedział się z książki, co może skrywać ogród, warto sprawdzić, jakie tajemnice kryją domowe zakamarki. Sprawdźcie wspólnie, co jest pod dywanem, w pufie, szufladzie, pod poduszką. Mogę się założyć, że znajdziecie wiele zagubionych skarbów 😉 Dzięki takiemu przeniesieniu idei odkrywania ogrodu na własne cztery kąty maluch rozwija umiejętność myślenia przez analogie. A zdolność do tworzenia analogii jest przez wielu psychologów uważana za podstawowe narzędzie twórczego myślenia.

Jeśli spodobała Wam się przedstawiona przez Poczytuchy pozycja Hectora Dexeta, zainteresujcie się również innymi pozycjami tego autora, utrzymanymi w podobnej konwencji. 
(Zdjęcia okładek zaprezentowane poniżej zostały pobrane ze strony Wydawcy: http://www.mamania.pl/)

Hector Dexet "Nasze ciało". Na okładce znajdują się twarze z otworami w miejscu oczu.
Hector Dexet "Domki"
Hector Dexet "A co to?". NA okładce znajduje się drzewo z otworami w kształcie wiśni.

2 komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *